Zrób to sama,

czyli kobieta w podróży

2008asia 2417
Kiedy wyjeżdżałam sama po raz pierwszy miałam dużo wątpliwości, czy sobie poradzę. Jeszcze więcej mieli ich ci, którym o tym wyjeździe mówiłam. Ani ja, ani oni, nie byliśmy nigdy w dalekiej długiej podróży, tym bardziej w pojedynkę, nie mieliśmy więc bladego pojęcia jak może wyglądać. Przesłonił je strach przed nowym. Najbardziej bałam się, że zachoruję albo że mnie okradną, i gdzieś w dalekim świecie zostanę z tym problemem sama. Jak się później okazało - okradli mnie i zachorowałam, ale że byłam dobrze przygotowana, nie zakłóciło to dalszej podróży. Była ona – i wszystkie następne - dużo łatwiejsza niż to się wydaje; powtarzam nawet, że łatwiejsza od codziennego życia, bo nie trzeba się zmagać z przyziemnymi sprawami.

A bycie podróżującą w pojedynkę kobietą to już w ogóle bajka. Owszem, z jednej strony jest nam trudniej - bo trzeba bardziej uważać, mniej się szwendać po zakazanych ulicach i niechętniej przyjmować towarzystwo nieznajomych panów, ale z drugiej - nigdy i w żadnej innej sytuacji nie doświadczamy tyle opieki ze strony obcych ludzi.

 

W kolejnych tekstach znajdziecie odpowiedzi na pytania, które zadawałam sobie sama najczęściej przed wyjazdem, albo które teraz zadają mi inne dziewczyny. Nie piszę jak zarezerwować hotel albo pociąg, bo tę wiedzę można szybko wyguglać. Nie podaję adresów hoteli ani sposobu dojazdu w konkretne miejsce, bo co zrobisz jeśli wskazany w przewodniku hotel zamkną? Radzę jak znaleźć noclegi czy transport na miejscu, a robiąc to korzystam tylko z doświadczenia własnych podróży w pojedynkę. Mówiąc krótko: to nie rybka, tylko wędka, dzięki czemu poradzisz sobie - mam nadzieję - zawsze.
Ostatecznie możesz się rozpłakać. Do tej pory nie znalazłam się jednak w tak podbramkowej sytuacji.
 

Ale czy ty się nie boisz???
Czyli o wszystkich strachach, które w rzeczywistości są maciupkimi straszkami, z wyjątkiem tego jednego, któremu na imię: „głupota”. Przeczytaj, zanim dasz sobie wmówić, że podróże są niebezpieczne. I żeby mieć argumenty dla tych wszystkich, którzy spytają (zapewniam, że będzie ich wielu): „Czy ty się dziewczyno nie boisz???”. Czy kobieta w podróży ma się czego bać - czytaj więcej

 

To trzeba zrobić przed wyjazdem
Rozsądek rozsądkiem, ale trzeba też się przygotować: zrobić wizy, poznać sytuację na miejscu, pomyśleć jak nie zostać bez dokumentów i dachu nad głową w lokalne święta. A może trzeba zabrać plik dolarów i hidżab? Jak nie wpaść z deszczu pod rynnę, nawet w czasie pory deszczowej, czyli o przygotowaniach przed wyjazdem.
Jak się przygotować do samotnej podróży - czytaj więcej

 

Jak się zachować na miejscu
Jak się nie dać mniejszym i większym oszustom, kieszonkowcom oraz taksówkarzom, dlaczego nie siadać na końcu autobusu, nie wkładać bikini na plaży i nie prezentować wyciągniętych nóg oraz czemu dworce biją na głowę okolice dworców i gdzie tkwi p r a w d z i w e zagrożenie. Jak się zachować na miejscu - czytaj więcej

 

Ewa chce spać
Tylko gdzie? W Kirgistanie sypiałam w jurtach na rozdrożach, w Maroku – na dachach riadów budzona o świcie śpiewem muezzina, a w Macedonii - w tysiącletnich klasztorach z prywatnymi widokiem na tysiącletnie freski. Jednak z widoków najbardziej lubię midnight sun, czyli słońce stojące nocą ponad horyzontem obserwowane z mojego namiotu albo renifera zaglądającego w okna mojej chaty. Hotele w sumie też są ok., ale czemu trzymać się tylko ich, skoro wokół jest tyle fajniejszych miejsc? Efektem ubocznym takiego zakwaterowania jest spadek cen – najmarniej o połowę. Jak znaleźć dobry i tani nocleg - czytaj więcej

 

Sama autostopem – czy to na pewno mądre?
To pytanie budzi chyba więcej emocji niż kultowe: „a czy ty się nie boisz?”. Przejechałam sama stopem ogromne połacie byłego ZSRRR, jeździłam nim po Iranie czy Kurdystanie, o bezdrożach Laponii i Islandii nie wspominając. Nigdy i nigdzie nie przytrafiło mi się nic złego, a jeśli coś wspominam – to spotkanych kierowców i współpasażerów. Sami świetni ludzie.
Dokąd można dojechać stopem, kiedy trzeba za niego zapłacić, dlaczego główne drogi nie zawsze są najlepsze, a przede wszystkim – jak zminimalizować zagrożenie („jakie zagrożenie?” – zapytał chór) będąc podróżującą w pojedynkę kobietą.
Czy kobieta może podróżować sama autostopem - czytaj więcej

 

Wszystko o pieniądzach
Na pytanie: „No, a co z pieniędzmi w podróży?”, żartem odpowiadam: „Najlepiej ich nie mieć”. To rzeczywiście rozwiązałoby wiele problemów. Takim kozakiem to ja jednak nie jestem i nie sądzę, że chciałabym kiedykolwiek być. A więc: co załatwić przed wyjazdem w banku, jakie karty zabrać, jak uniknąć wysokich opłat i oszustw związanych z korzystaniem z nich, a w jakim wypadkach zdadzą się na nic. Jak przewozić pieniądze, nie dać się okraść, a przede wszystkim - co zrobić, żeby nigdy i w żadnej sytuacji nie zostać gdzieś samej w dalekim świecie bez nich? Pieniądze w podróży - czytaj więcej

Pokaż mi swój plecak, a powiem ci kim jesteś
Tak jak na innych mówią „ten wysoki Niemiec” albo „para starszych Irlandczyków”, mnie nazywają „ta Polka z małym plecakiem”. Już od dawna nie sprawia mi różnicy, czy wyjeżdżam na dwa tygodnie, czy na dwa miesiące - mój plecak ma 40 litrów, waży 7-8 kg i w sposób magiczny mieści wszystko, czego mi potrzeba. Jak ja to robię? Jak się spakować w podróż - czytaj więcej