home-okladki2

„Lecę dalej. Tanie podniebne podróże” to książka o tym, że podróże są stanem ducha, a nie portfela. Opisuję w niej 12 wycieczek na 12 miesięcy roku, na które wybrałam się dzięki promocjom upolowanym w tanich i regularnych liniach lotniczych, czy – jak mawiają niektórzy – charytatywnej działalności tanich przewoźników. Zważywszy, że najtańszy bilet w historii mojego uzależnienia od taniego latania kosztował 4 grosze, w niedawne wakacje wyskoczyłam za 4 zł za wędrówkę po archipelagu szwedzkim, a jesienią tego samego roku za 20 zł (oczywiście w tę i z powrotem) poleciałam na przedłużony weekend w Marrakeszu, trudno nie przyznać im racji.

Pierwsza część książki to opowiastki z moich 12 wycieczek.
fez
Kiedy w Polsce trwała bura zima, w marokańskim Fezie przygrzewało już ciepłe słońce. Maroko, egzotyka niemal na wyciągnięcie ręki, jest jednym z moich ulubionych miejsc na mapie świata; potrafię wyskoczyć tam po miętę, na wiosenne truskawki albo powłóczyć się po sukach

sicily 286
Wielu pasażerów tanich linii przesiadki traktuje jak uciążliwość. Ja podchodzę do nich zupełnie inaczej i staram się je zaplanować tak, żeby przy ich okazji zobaczyć coś extra. Wracając z Sycylii wpadłam na karnawał w Weronie. Zabawa była przednia


preikestolen
Wczesną wiosną w Norwegii fiordy naprawdę jedzą z ręki. I nawet na słynnej skale Preikestolen tłumów się nie uświadczy. Do śniadania dostałam tam za to szampana. Serio

ibiza 123
Bilet na Ibizę kupiłam, bo był bardzo tani (75 zł za powrotny, przez Sztokholm), dopiero potem myśląc: „Rany, co ja będę tam robić?”. Tymczasem imprezowa wyspa w kwietniu okazała się oazą spokoju, który zakłócał jedynie szum fal i gajów oliwnych

madera
Wędrując kilka dni przez góry Madery z istot żywych spotkałam jedynie dwa ślimaki. Za to kwiatów było zatrzęsienie, a anturium wyrastało nawet z rowów

gruzja
Wczesne lato u stóp Kaukazu. Niewiele ponad 300 zł za promocyjny bilet LOT-u z Warszawy do Tbilisi wydawało mi się wówczas wygraną w Lotto. A dzisiaj proszę – za połowę bez problemu latamy do Kutaisi

huculi
Kilka dni na Huculszczyźnie – blisko, tanio, egzotycznie

transfogaraska
Tu wybierałam się już od lat i wciąż mi było nie po drodze. Szosa Transfogaraska w Rumunii przecinająca ponurą ścianę gór Fogaraskich (to mnie więcej tak, jakby zbudować drogę w poprzek Orlej Perci) jest przejezdna tylko w wakacje

odessa
W Odessie trafiłam na imprezę z okazji urodzin miasta. Były koncerty, potańcówki na ulicach, wata cukrowa i kwiatowe dekoracje

laponia 026
Laponia najpiękniejsza jest wczesną jesienią, nazywaną tu czasem piątą porą roku. Tundra staje się wtedy żółto-pomarańczowo-czerwona, a na odludnych szlakach praktycznie nie ma turystów. Są za to darmowe domki dla nich i nieodmiennie – renifery. Ten całą noc – wciąż było jasno – przychodził pod okno w mojej chacie nie dając mi spać

lanzarote 226
Spacerkiem po wulkanach, pod słońcem Wysp Kanaryjskich. Najlepszy kemping mają na malutkiej Graciosie, na którą można dopłynąć z Lanzarote: na pustej plaży, z widokiem na ocean z jednej i wulkany z drugiej strony, a na dodatek - za darmo

jarmark
Od jarmarków bożonarodzeniowych jestem prawie uzależniona, bywały lata, że odwiedzałam ich kilka. Zresztą mój pierwszy lot tanimi liniami też był na jarmark – do Edynburga

Część druga książki jest praktycznym poradnikiem na temat umiejętnego korzystania z taniego latania. Opisuję w nim m.in. gdzie i kiedy szukać promocji, w jakim przypadkach nie opłaca się latać tanimi liniami, czy proponowane przez linie ubezpieczenie jest coś warte, w jaki sposób zaplanować przesiadki i zabezpieczyć się przed związanym z nimi ryzykiem, czy można się odprawić w tundrze albo na arabskich suku. Jeden z rozdziałów poświęcony jest prawom pasażera; opisuję w nim na konkretnych przykładach, kiedy przysługuje odszkodowanie (albo inne świadczenia czy pomoc ze strony linii) i w jaki sposób je uzyskać. Wreszcie to, co lubię najbardziej, czyli przepis na spakowanie się w bagaż podręczny z namiotem, karimatą, śpiworem i sprzętem biwakowym włącznie. Jestem żywym przykładem na to, że to możliwe – nawet jeśli się leci samej, co oznacza, że jednego namiotu nie można rozłożyć do bagaży dwóch pasażerów.

bergamo
Noc na lotnisku w Bergamo nazywanym „największym bezpłatnym hostelem świata”. Jeden z rozdziałów książki traktuje o tym jak bezpiecznie spać na lotniskach i czy w takich warunkach w ogóle można się wyspać

O tanim lataniu opowiadałam w najważniejszych polskich stacjach radiowych i telewizyjnych. Linki do rozmów oraz recenzje na temat książki znajdziesz w zakładce w mediach.
Czy św. Mikołaj mówi po polsku – przeczytaj fragment relacji z Laponii.
Dlaczego na Maderze przydaje się płachta budowlana, a na koło podbiegunowe lepiej nie lecieć bez temperówki i kompletu ołówków – przeczytaj fragment drugiej części książki.

„Lecę dalej. Tanie podniebne podróże”, Marzena Filipczak, wyd. PoradniaK, Warszawa 2012, stron: 274, cena: 39,90 zł.